Udar mózgu. Komu zagraża ta choroba?

Jest to bez wątpienia jedna z tych chorób, które stanowią poważne zagrożenie nie tylko dla polskich pacjentów, ale dla ludzi na całym świecie. Brak widocznych objawów, które mogłyby w porę ostrzec przed nadchodzącym zagrożeniem lub ich zła interpretacja sprawiają, że udar mózgu często kończy się tragicznie. Paraliż ciała, utrata fizycznej sprawności, a często również przedwczesny zgon – oto najczęściej spotykane skutki udaru. Jak wynika ze statystyk, w samej tylko Polsce każdego roku około 60 tysięcy osób doznaje udaru. W Europie liczba ta zwiększa się do miliona osób rocznie, a w skali światowej można mówić o 4, 5 milionach osób, które każdego roku zostają zaatakowane przez udar mózgu. Większość z chorych to mężczyźni, jednak różnica pomiędzy nimi a chorującymi kobietami nie jest zbyt wysoka.

Główną przyczyną pojawienia się udaru mózgu jest uszkodzenie lub znaczne osłabienie tych naczyń krwionośnych, które w istotny sposób wpływają na pracę mózgu. Do ich zniszczenia najczęściej przyczynia się naturalny proces starzenia się organizmu, co potwierdza wiek większości pacjentów. Wśród chorych najliczniejszą grupę stanowią bowiem te osoby, które przekroczyły 65. rok życia. Nie oznacza to jednak, że młodsze osoby mogą czuć się bezpieczne. Wiadomo, że naczynia krwionośne oraz mózg mogą zostać osłabione również przez wiele czynników.

Lekarze podkreślają zatem, że dbanie o swe zdrowie jest bardzo ważne, a drobne, codzienne zaniedbania mogą doprowadzić do wielu poważnych problemów, w tym również do udaru mózgu.

Choć brak leku, który ochroniłby przed udarem lub pomógł pacjentowi w pełni wrócić do zdrowia, sytuacja chorych stopniowo poprawia się. Wielkie zasługi ma tu coraz sprawniej prowadzona rehabilitacja – bardzo ważna w przypadku osób po udarze. Dzięki systematycznym badaniom można też w porę wykryć zagrożenie i podjąć odpowiednie kroki. Inną sprawą jest naturalna odporność organizmu i kondycja chorego. Im mocniejszy organizm, tym większe szanse ma pacjent na powrót do zdrowia.

Related Posts

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Recent Posts