Jak przekonać dziecko do przedszkola, kiedy nie chce chodzić?

Początek roku szkolnego, wszyscy wracają do swoich codziennych zajęć. Dorośli pędzą rano do pracy, a maluchy oczywiście do przedszkola. Niestety, nie zawsze ten plan wygląda tak pięknie, jak został zarysowany. Bywa, że najmłodsi członkowie rodziny głośno protestują przed pójściem do przedszkola. Podpowiemy, co robić czy dziecko omija przedszkole szerokim łukiem.

Trudne początki — pierwsze błędy

Buntujący się przed pójściem do przedszkola maluch to prawdziwe utrapienie niejednego rodzica spieszącego się do pracy. Rozdarte serce matki niejednokrotnie ugina się po pierwszym czy drugim dniu płaczu i szuka innego rozwiązania na zapewnienie dziecku opieki. Brak konsekwencji powziętych decyzji to spisanie na straty całego planu.

Oczywiście, są trzylatki, które nie są gotowe do pójścia do przedszkola, zazwyczaj jednak poranna histeria związana jest z niezgodą na zmianę dotychczasowego trybu życia malca. Oderwany od rodziców czuje się zagubiony. Tę sytuację można przyrównać do pierwszego dnia w nowej pracy — jako osoby dorosłe czujemy się niepewnie, a stres niejednokrotnie zachęca nas do ucieczki, niemniej tego nie robimy. Dzieci reagują podobnie, z tą drobną różnicą, że emocjonalnie nie są zdeterminowane, by powziąć wyzwanie. W tym trzeba im po prostu pomóc.

Zachęcamy łagodnością

Konsekwentne postępowanie jest kluczem do powodzenia. Kilka kroków pozwoli przetrwać ten trudny dla obu stron czas i przyzwyczaić malucha do nowej sytuacji.

Ranek powinien być radosny, jeśli dziecko zaczyna go od marudzenia, my powinniśmy tym bardziej być spokojni. Warto przygotować wszystkie rzeczy dzień wcześniej, obudzić dziecko chwilę przed wyjściem. Oczywiście pośpiech także nie jest wskazany, musimy więc wiedzieć ile czasu będziemy potrzebowali na poranną toaletę, ubieranie i np. wypicie kakao.

Odprowadzając dziecko nie dyrygujmy nim mówiąc, by nie płakało. Niedozwolone jest także publiczne omawianie problemów dziecka, czy pokazywanie mu, że jego rówieśnicy nie tylko nie płaczą, ale wyśmiewają się z nieuzasadnionych łez. Zapytajmy wychowawcę, czy rzeczywiście nie zdarzyła się jakaś przykra przygoda w przedszkolu. Rozstanie w szatni musi być krótkie i rzeczowe — buziak i życzenie miłej zabawy wystarczy.

Zawsze odbierajmy dziecko o ustalonej porze. Spóźnianie się działa wyłącznie na naszą niekorzyść. Jeśli dziecko trudno znosi rozłąkę można odbierać je trochę wcześniej i stopniowo wydłużać czas pobytu w przedszkolu. Nie zapominajmy o przyjaciołach naszych maluchów. Zabrana do przedszkola ulubiona zabawka doda pewności i bezpieczeństwa.

Powodzenia! 🙂

Related Posts

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Recent Posts